article image

Sen a zdrowie człowieka – kiedy należy udać się do specjalisty?

Redakcja

2016-07-06

2 komentarze

Sen to sposób na regenerację naszego ciała i umysłu. Według najnowszych badań przeprowadzonych przez amerykańską organizację National Sleep Foundation dorosły człowiek (26-64), by zebrać siły na nadchodzący dzień potrzebuje średnio ok. 7 do 9 godzin snu na dobę. Problemy ze snem dotykają zaś coraz więcej osób w różnym wieku, czego głównym powodem jest ponoć wszechobecny stres. Co zrobić, gdy zauważamy niepokojące oznaki? Do kogo się zgłosić? Jak zareagować?

 

Ukojenie dla mózgu

Odpowiednia ilość wypoczynku, w trakcie którego nasz organizm może na chwilę niemalże całkowicie „wyłączyć się z obiegu” nie tyle pomaga nam w odzyskaniu życiodajnej energii, co przede wszystkim dba o higienę naszego mózgu. Narażony na coraz to większą ilość nachalnych bodźców, mózg może nie radzić sobie z obciążeniami dnia codziennego. Zbyt długo pobudzany, w końcu odmówi nam posłuszeństwa. Bezsenność czy innego typu problemy z wysypianiem się prowadzić mogą bowiem do poważnych zaburzeń natury psychicznej, które na długo mogą odcisnąć na nas swój niszczący ślad.

 

Czym jest bezsenność?

Bezsenność, zwana również asomią lub agrypnią, to wbrew obiegowej opinii nie tylko chroniczny brak snu, ale również i jego zakłócenia, które w rezultacie prowadzą do patologicznego rozregulowania cyklu dobowego. W skład objawów charakteryzujących bezsenność wchodzą więc problemy z samą długością snu, a także jego jakością. Zarówno trudności z zasypaniem, jak i ciągłe, powtarzające się wybudzanie czy pojawiające się w trakcie odpoczynku koszmary traktowane są jako oznaki bezsenności. Sama bezsenność interpretowana może być bądź jako odrębna jednostka chorobowa, bądź jako symptom innych problemów natury psychicznej, np. depresji czy nerwicy.

 

Sen to zdrowie? Byle nie za długi!

Na drugim biegunie kłopotów ze snem plasuje się… zbyt długie spanie. Przywykliśmy do myśli, że im dłużej się wysypiamy, tym lepiej. Sprawa nie jest jednak taka prosta. Zbyt długie spanie również ma swoje negatywne konsekwencje. Jak wszystko w nadmiarze, również i wypoczynek stać się może naszym przekleństwem. U dorosłej osoby spanie powyżej 9 godzin dziennie może wiązać się zarówno z podwyższonym ryzykiem zawału serca, jak i poważnymi problemami z koncentracją. Z ostatnich badań wynika, że tak naprawdę… śpimy coraz dłużej. A to wcale nie musi prowadzić do tego, że stajemy się bardziej efektywni i zdrowsi. Do jednych z najczęściej przytaczanych konsekwencji zbyt długiego wylegiwania się zalicza się m.in. ryzyko wystąpienia problemów z sercem, cukrzycy, a także chronicznego bólu głowy czy otyłości. Hipersomia może być również oznaką depresji w postaci ucieczki od świata zewnętrznego, jak i sposobem na jej pogłębienie. Rozregulowanie cyklu snu, nieważne czy objawia się ono w jego zbyt małej lub zbyt dużej ilości, niechybnie prowadzi bowiem do zdezorganizowania porządku dnia. Osobom w depresji, nie mogącym uporać się ze zwyczajnymi obowiązkami, zaleca się szczególną dbałość o zachowanie poprawnej częstotliwości i długości snu, co pozwala im powrócić do unormowanego trybu życia.

 

Gdy nic nie pomaga…

Oczywiście z niedogodnościami w trakcie snu na początku możemy próbować radzić sobie sami. Do często przywoływanych metod należy np. picie ciepłego mleka lub melisy, by uspokoić skołatane nerwy, zrelaksować się i łatwiej „odpłynąć”. Innym sposobem, który wymaga już od nas pójścia do apteki jest chociażby kupienie preparatów z melatoniną – naturalnym, występującym w naszym organizmie składnikiem, który odpowiedzialny jest za regulacje cyklu dobowego. Jeszcze inną metodę stanowi relaksacja w postaci słuchania spokojnej, odprężającej muzyki. Zupełnym przeciwieństwem tego typu aktywności, ale również prowadzącym ponoć do lepszego zasypiania, jest wysiłek fizyczny. Sport uprawiany regularnie, ale nie zaraz przed snem, pomaga w uporządkowaniu naszego dnia. Dobrze również pamiętać, by nasza sypialnia była zawsze dobrze przewietrzona.

Jednak często domowe sposoby po prostu mogą nie zdać egzaminu. Warto wtedy zastanowić się nad zasięgnięciem porady u specjalisty. Dziś zarówno dzieci, jak i młodzież czy dorośli skarżą się na utrzymujące się problemy ze snem. Jaki lekarzmógłby nas wtedy wspomóc? Przede wszystkim najpierw najlepiej udać się do lekarza pierwszego kontaktu i jemu dokładnie opowiedzieć o naturze naszych przypadłości. Jeśli wystąpi podejrzenie, że problemy te mają swoje podłoże w psychice, może on dać nam skierowanie do psychologa lub psychiatry. Nie bójmy się takiej wizyty – być może właśnie dzięki niej zostaniemy naprowadzeni na przyczyny, o których sami nawet byśmy nie pomyśleli, a pamiętać należy, że poprawne zweryfikowanie genezy problemu to klucz do jego rozwiązania. Popularne stały się również w obecnych czasach kliniki specjalizujące się w zaburzeniach snu, gdzie możliwe jest przeprowadzanie badań bezpośrednio podczas wypoczynku, co pomaga w ustaleniu odpowiedniego programu leczenia.  


Dodaj komentarz

Komentarze

mati

2016-10-06 13:56:32


ja zawsze potrzebowałem niewielkiej ilości snu i dobrze się z tym czułem. pewnie wszystko zależy od naszych indywidualnych upodobań, zegara biologicznego.

lenajulia

2016-07-19 10:49:40


ja od prawie miesiąca śpię tlyko po 5-6 godzin dziennie i wydaje mi się, że wszystko jest ok, że czuję się dobrze, ale często mam "zawiechy", chowam klucze do lodówki, płatki wsypuję do kawy zamiast talerza itp.. serio. Na początku to było zabawne, ale coraz bardziej mnie to przeraża.

zdrowiebadaniasen